niedziela, 16 marca 2014

Wybrzeże pełne niespodzianek

Sculpture by the Sea (rzeźba nad morzem) to organizacja, która powstała w 1997 roku w Sydney z inicjatywy Davida Handleya - prawnika, który porzucił pracę w korporacji i oddał się sztuce. Pierwsza wystawa miała miejsce na najsłynniejszej australijskiej plaży Bondi w tym samym roku. Od 10 lat gości ona również na zachodnim wybrzeżu Australii, w tym roku rzeźby można podziwiać od 10 do 24 marca.

Sculpture by the Sea jest jednym z tych wydarzeń w Perth, na które ciągną tłumy, większość chwyta za aparaty i pędzi na plażę Cottesloe, aby podziwiać te nietypowe dzieła sztuki. Młodzi i starzy, turyści i miejscowi, wszyscy widzą przed oczami zazwyczaj coś pięknego, niezwykłego, niewytłumaczalnego… do momentu, aż przeczytają opis artysty. Z drugiej strony na pewno jest to przyjemne doznanie, choć rzeźba w kształcie fali morskiej, składająca się z setek nieodzianych lalek Barbie dla mnie jest raczej groteskowym widokiem...

Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się się więcej na temat wystawy i artystów proszę wejść tutaj.

UWAGA! SZTUKA!
plaża Cottesloe















 


















PS. My byliśmy tam w piątek wieczorem, niestety największa i budząca najwięcej emocji rzeźba chyba nie wytrzymała tutejszych wiatrów i spuszczono z niej powietrze. Foto: Jarrad Seng.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz