Po moim pierwszym pobycie w Australii na wakacjach w lutym 2012 kilka osób zapytało mnie czy byłam w Sydney... Odpowiedź brzmiała: nie byłam, bo to daleko, a my mieliśmy i tak mało czasu na zwiedzanie Perth i okolic. Z drugiej strony trzeba być jednak wyrozumiałym, bo mało osób zdaje sobie sprawę, że Australia jest naprawdę ogromna. Jak wspomniałam w poprzednim poście, z Perth do kolejnego dużego miasta w Australii jest dalej, niż do miast Azji Południowo-Wschodniej.
W tabelce podane są odległości w kilometrach pomiędzy największymi miastami Australii.
Z racji tak dużych odległości ludzie zazwyczaj podróżują samolotami. Do wyboru jest kilka linii lotniczych, m. in. Qantas, Jetstar, Virgin Australia czy Tigerair. Do tego w tym kraju podróż samolotem traktowana jest całkiem inaczej niż w Polsce. Bardzo dużo osób lata do pracy do kopalni położonych w centrum kontynentu lub na platformy wiertnicze w systemie FIFO ("fly in, fly out", czyli przylatujesz - wylatujesz, ale o tym więcej napiszę w przyszłości). Pracownicy często są już ubrani w robotnicze uniformy i nierzadko latają klasą biznes.
Zresztą co tu dużo mówić, najlepiej widać to na załączonych obrazkach:
W tabelce podane są odległości w kilometrach pomiędzy największymi miastami Australii.
Z racji tak dużych odległości ludzie zazwyczaj podróżują samolotami. Do wyboru jest kilka linii lotniczych, m. in. Qantas, Jetstar, Virgin Australia czy Tigerair. Do tego w tym kraju podróż samolotem traktowana jest całkiem inaczej niż w Polsce. Bardzo dużo osób lata do pracy do kopalni położonych w centrum kontynentu lub na platformy wiertnicze w systemie FIFO ("fly in, fly out", czyli przylatujesz - wylatujesz, ale o tym więcej napiszę w przyszłości). Pracownicy często są już ubrani w robotnicze uniformy i nierzadko latają klasą biznes.
Zresztą co tu dużo mówić, najlepiej widać to na załączonych obrazkach:
Australia - Europa
Australia - Stany Zjednoczone
Źródło grafik tu



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz